Szydłowiec, jak co roku uczcił rocznicę Wybuchu Powstania Warszawskiego, jednego z najkrwawszych w dziejach zrywów narodowych i jednego z najważniejszych z kart naszej historii. Tym razem obchody przybrały wyjątkową oprawę.

1 sierpnia 1944 r. Gen. Tadeusz „Bór” Komorowski pełniący obowiązki Dowódcy Armii Krajowej, wydał rozkaz o rozpoczęciu heroicznej walki o niepodległość Polski. Walki trwały 63 dni, podczas których oprócz powstańców, masowo ginęła ludność cywilna bez względu na płeć czy wiek. Naprzeciw niemieckim oddziałom SS, policji, żandarmerii i oddziałów pomocniczych, wspomaganych przez ciężką artylerię i lotnictwo stanęli żołnierze Armii Krajowej ramię w ramię z ochotnikami zrywu. Przewaga okupanta była ogromna, zarówno pod względem zasobów ludzkich, jak również uzbrojenia. Źródła historyczne podają, że co 25 powstaniec był uzbrojony… w broń krótką.

 

W celu upamiętnienia tejże bohaterskiej walki o wolność i niepodległość, w całej Polsce obchodzone są uroczystości patriotyczne. Nie inaczej było w Szydłowcu. Na Rynku Wielkim obecni byli przedstawiciele Związku Strzeleckiego, którzy przygotowali wystawę sprzętu militarnego, a o godzinie 16 na rynku rozpoczął się koncert zatytułowany „Warszawo ma” w wykonaniu Fundacji „Muzyczni”. Artyści ucharakteryzowani na wzór ówczesnej mody, wykonywali piosenki z czasów okupowanej Polski. Wszystkim należą się ogromne brawa. Nie można pominąć wkładu rodziców młodych wykonawców, którzy postarali się o stroje i rekwizyty. Widowisko sprawiło, że można było poczuć klimat warszawskich ulic. Z licznie zgromadzoną na rynku publicznością, swoim kunsztem artystycznym podzielili się: Piotr Lendzion - akordeon, ukulele, śpiew, Ula Rutkowska- pianino, Weronika Fedor – skrzypce, Jakub Klepaczewski – gitara, Mateusz Lis – cajon, Karina Czarnota - flet poprzeczny i śpiew, Paulina Kaluga, Ania Wilkiewicz, Jakub Kołodziejski- śpiew, Bartosz Pudzianowski - śpiew i recytacja, Julia Górlicka - śpiew i recytacja, Ola Kiljanek – śpiew, Dawid Wojcieszek i Wojtek Senderek – śpiew, Daria Augustyniak, Sara Augustyniak, Dominika Janczyk, Natalia Karpeta, Alicja Solecka, Adaś Czyżewski, Oliwia Nowakowska, Julia Bińkowska, Nikola Augustyniak, Julia Florowska.

Występy artystyczne poprzedziło przemówienie Burmistrza Szydłowca Artura Ludwa, który mówił o wadze tejże rocznicy, a także podziękował mieszkańcom za tak liczne przybycie. Następnie głos zabrała Przewodnicząca Młodzieżowej Rady w Szydłowcu – Wiktoria Nowocień: „Powstanie upadło jak wiele budynków w tamtym czasie pozostawiając tony pyłu i wspomnień. Razem z powstaniem stało się coś przełomowego a jednak niewidocznego - powstanie wartości patriotycznych na nowo, wskrzeszenie wiary w lepsze jutro rzeszy mieszkańców. Kiedy już to jutro nadeszło nie pozwólmy aby to powstanie upadło w naszych sercach, a pamięć nosicielom światła tamtych czasów niech nigdy nie zgaśnie.”

Na chwile przed Godziną „W” Bartosz Pudzianowski wyrecytował wiersz Antoniego Słonimskiego pt. „Alarm”, w momencie wybicia godziny 17.00, w całym Szydłowcu zawyły syreny, a ruch ustał. Dwa zastępy Ochotniczej Straży Pożarnej pojawiły się na Rynku Wielkim w celu uruchomienia sygnałów dźwiękowych. Obecni byli również motocykliści z grupy „Moto Szydłowiec”, która dodała kilkanaście decybeli do dźwięków alarmów.
Lokalni patrioci odpalili race w kolorach biało – czerwonych. Tym akcentem zakończono widowisko uliczne, a następnie zgromadzeni udali się do kościoła na Msze świętą w intencji Ojczyzny oraz tych, którzy polegli w walce o niepodległość.

Następnie poczty sztandarowe, samorządowcy i mieszkańcy miasta w asyście grupy „Moto Szydłowiec” przeszli na cmentarz parafialny, gdzie leżą pochowani powstańcy. Uczestnicy odmówili modlitwy przy grobach braci Romana i Henryka Olędzkich – harcerzy Szarych Szeregów i młodych żołnierzy Powstania, Ryszarda Cugaka, Tadeusza Stamirowskiego i Stanisława Wierzbickiego. Na kwaterach poległych, delegacje złożyły biało – czerwone wiązanki i zapaliły symboliczne znicze.