Drukuj

Na Rynku Wielkim, w sąsiedztwie ratusza, który był kiedyś także siedzibą sądu miejskiego, stoją dwa pręgierze, przy których wymierzano kary. Pręgierz w północno-wschodniej części rynku to kolumna zwieńczona kulą, ozdobiona z czterech stron maszkaronami, wyposażona w żelazne okowy do przywiązywania skazańców.

Drugi pręgierz, stojący w części południowo – wschodniej, to manierystyczna kolumna zwieńczona metalową galerią i ustawioną na niej figurą kobiety, symbolizującą pychę. W miejskiej tradycji pręgierz zwany jest "Zośką". Według kronikarskich zapisów z czasów radziwiłłowskich, pewien mieszczanin zarzucił żonie nierząd z innym mężczyzną. Kobieta, jak mówi zapis – "w pręgi ma być bita i wygnana nie ma w majętności Jego Xiążęcej Mości mieszkać".

Na szczęście tak srogie kary nie były regułą. Wystarczyło, że wiarołomną kobietę na jakiś czas przywiązano do pręgierza i wystawiono na widok mieszkańcom, by się mogli z niej bezkarnie natrząsać. Podobno to pomagało najlepiej.

FaLang translation system by Faboba